Zobacz wszystkie

NEPAL
PRZEŻYJ AKTYWNĄ PRZYGODĘ NA DACHU ŚWIATA!

Nepal, państwo ukryte wysoko w środkowej Azji, przyczepione do zboczy Himalajów. Kraina w której lodowe góry spotykają się z zielonymi polami herbaty, kolorowa kultura z obecnymi na każdym kroku religiami – hinduizmem
i buddyzmem, a najlepsze raftingowe rzeki z najwspanialszymi szlakami trekkingowymi świata. Spokojne miasteczko Pokhara, mimo iż nie obfituje w rajskie plaże, to i tak świetnie nadaje się do relaksu. Bliskość białych szczytów, serdeczność mieszkańców i położenie nad pięknym jeziorem Phewa Tal sprawią, że nie będziecie chcieli stamtąd wyjechać.

Original

PROGRAM:

Dzień 1

Wylot z Warszawy, przesiadka w Doha

Dzień 2

Po południu wylądujecie w stolicy Nepalu – magicznym Katmandu. Przespacerujcie się po dzielnicy Thamel – to wielkie skupisko turystów czaruje… Sklepiki, restauracje, świątynie, kadzidełka. Udajcie się też do centrum miasta – Durbar Square. Jeden wieczór to za mało, ale jeszcze tu wrócicie!

Dzień 3

Polecamy spędzić jeszcze jeden dzień w stolicy – zobaczcie świątynię Kali, dzielnicę tybetańska Bodhnath, Monkey Temple… Na kolację pojedźcie do Nagarkot, tam jest najlepszy widok na Everest!

Dzień 4

Pora zobaczyć prawdziwy Nepal. Kręte drogi, wartkie strumienie, ośnieżone góry… Podróż na dachu autobusu zajmie ok. 3 godzin aż dotrzecie do „Drugiej Szwajcarii” – miasteczka Pokhara. Panuje tu spokojna, zupełnie inna niż w stolicy, relaksująca atmosfera, dzięki której odpoczniecie i naładujecie baterie przed męczącymi atrakcjami. Po jeziorze Phewa Tal, w którego tafli odbijają się śnieżne góry popływacie kajakami lub na windsurfingu, a na rzekach które spływają w okolicznych dolinach zrobicie najlepsze raftingi w swoim życiu.

Dzień 5-6

Przez kolejne 2 dni czeka Was przygoda życia – White Water Rafting. Jeśli zawsze o tym marzyliście to Nepal jest idealnym miejscem do tego extremalnego sportu! Spływające z Himalajskich źródeł dzikie rzeki takie jak Seti, Trisuli, Bhote Kosi czy Kali Gandaki, to klasyki w skali światowej! Nepalscy instruktorzy, przewodnicy i ratownicy w kajakach zatroszczą się o Wasze bezpieczeństwo, dobrą zabawę, jedzenie i niezapomniany nocleg nad brzegiem rzeki… Dziennie czeka Was około 4-5 godzin wiosłowania, rozgrzejcie więc mięśnie przed tym niezapomnianym wysiłkiem

Dzień 7

Dzisiejszy dzień spędźcie na odpoczynku po raftingu. Zobaczcie okolicę Pokhary, wynajmijcie motory na wschód słońca z Sarangkot – wzgórza górującego nad miastem, przepłyńcie łódką do świątyni Warahy znajdującej się na wyspie pośrodku jeziora lub odwiedźcie Międzynarodowe Muzeum Górskie, w którym zobaczycie wyczyny Himalaistów i ślady Yet… Wieczór spędźcie w restauracji nad jeziorem, zajadając się pysznym Dal Bhat i popijając kultowe piwo Everest.

Dzień 8-11

Pokhara otoczona jest pasmem ośmiotysięcznej Annapurny (którą będziecie codziennie oglądać z Waszego okna hotelowego), możecie wybrać się na trekking wokół niej (Annapurna Circuit to jeden z najpiękniejszych szlaków świata, zajmuje jednak 15 dni – może więc następnym razem…) lub do jej bazy. Możecie też wybrać się na kilkudniową wyprawę, która prowadzi przez część Annapurna Circuit – do Poon Hill (3210m), miejsca z jednym z lepszych widoków w Himalajach. To przyjemny, 4-o dniowy szlak prowadzący przez kilkanaście wiosek i dolin, polecany dla niedoświadczonych Himalaistów amatorów – będziecie spacerowali jak w Tatrach, a przenocujecie w wysoko położonych wioskach, w przygotowanych dla wędrowców tea-housach. Widoki niezapomniane! Obtarte stopy wyleczycie wieczorem dnia 12 w Phewa Tal, będzie to Wasz ostatni wieczór w Pokharze.

Dzień 12

Dziś wrócicie do Katmandu by zrobić ostatnie zakupy przed powrotem do kraju. Przejdźcie po raz ostatni dzielnicę Thamel wzdłuż i wszerz i sprawdźcie swoje umiejętności targowania się. Godną polecenia pamiątką są szale z wełny jaka, herbata czy tanie jak barszcz ubrania i sprzęt górski.

Dzień 13

Po śniadaniu udacie się na lotnisko skąd odlecicie do domu.

Dzień 14

Przylot do Europy

Noclegi:

Katmandu

Original    Original    Original

Hotel w samym centrum stolicy zarządzany jest przez serdeczną rodzinę. Tata wita gości w recepcji, mama rządzi w kuchni, ciotka sprząta pokoje, a dzieci podają popołudniową herbatę na tarasie widokowym znajdującym się na dachu. To bardzo przyjazne miejsce znajduje się w cichej okolicy, ok. 10 minut spacerem od gwarnej dzielnicy Thamel. W pokoju macie niekończącą się ciepłą wodę, satelitarną telewizję i duże balkony. W ogrodzie zjecie doskonałe jedzenie, a recepcja wypożyczy Wam rowery i udzieli rad gdzie kupić najlepsze pamiątki.

PokharaOriginal    Original    Original

Hotel w Lakeside należy do naszych ulubionych. Dlaczego? Po pierwsze z tarasu na dachu widać całą okolicę jak na dłoni: jezioro, ośnieżone szczyty, dachy okolicznych domów. Po drugie taki sam widok jest z łóżka w Waszym pokoju. Po trzecie w tym pokoju oprócz widoku jest jeszcze super łazienka, telewizja i klimatyzacja. Po czwarte to do tego pokoju przyniosą Wam najlepsze śniadanie ever! A po piąte… sprawdźcie sami!

Jedzenie

W Nepalu jedzenie jest bardzo tanie, powinniście na nie przeznaczyć ok. 10 USD dziennie. Wypasiony obiad w restauracji kosztuje średnio 3 USD. Numerem jeden jest daal bhat czyli ryż – bhat z soczewica – daal. Tę narodową potrawę je się w śmiesznych metalowych talerzach z przegródkami, do których dostaje się ryż, soczewicę, ogórki w sosie na ostro, warzywa i ziemniaki. Najlepsze jest to że gdy już zjemy cały talerz daalbhat – prawie w każdej restauracji dostaniemy dokładkę! A później jeszcze kilka! Je się oczywiście ręką (prawą!), nie używamy sztućców! Po kliku dniach się nauczycie! Do picia polecamy lassi sporządzane z zsiadłego rozwodnionego mleka, lokalne piwo (Everest najlepsze) i zang – napój z jęczmienia podobny do piwa.

Klimat Nepalu jest monsunowy, więc wyróżnia się tu porę suchą i mokrą. Najlepiej wybrać się tam naszej jesieni lub wiosny. Od połowy września do połowy grudnia dni są suche i ciepłe (w Katmandu do 25, w górach do 20 stopni). W nocy temperatura spada odpowiednio do 5/10 stopni oraz do -10/-15 w wyższych partiach gór. Tygodnie wrześniowe i grudniowe są przejściowe, więc mogą pojawić się opady (we wrześniu deszczu, w grudniu śniegu). Między grudniem a marcem jest pięknie, ale zimno (średnio 12 stopni C). To najlepszy okres na robienie zdjęć, ale susza sprawia że rzeki są niskie, niektóre więc raftingi są niemożliwe. Od marca do połowy maja również nie ma opadów, jednak problemem są roztopy – szlaki mogą być błotnistą zjeżdżalnią

Cena od 4444 zł obejmuje:

  • Przelot z Polski
  • Zakwaterowanie (4 noce w Katmandu, 4 w Pokharze, 1 nad rzeką podczas raftingu)
  • Przejazdy wewnętrzne (Katmandu – Pokhara – Katmandu)
  • Ubezpieczenie
  • 2-dniowy rafting
  • Info-Box

Cena nie obejmuje:

  • Jedzenia (10 USD dziennie)
  • Zwiedzania
  • Noclegów podczas trekkingów (ok. 50 USD)
  • Opłaty wizowej (30 USD na lotnisku w Katmandu)

Macie ochotę na więcej?

Możecie dodać do Waszych wakacji kilka dni lub odpowiednio zmodyfikować program by atrakcji było jeszcze więcej. Poniżej znajdziecie kilka sprawdzonych pomysłów:

Chitwan National Park

Original    Original

Zamiast 4 dni chodzić po górach możecie udać się do Królewskiego Parku Narodowego Chitwan, gdzie żyje 80 tygrysów bengalskich, 600 nosorożców, 50 gatunków innych ssaków, ptaków i motyli. Jednak największą atrakcją Chitwan są słonie. Obserwowanie dzikich zwierząt z ich grzbietu czy zjeżdżanie po słoniowej trąbie wprost do rzeki to doznania, dla których warto tu dotrzeć. Tu też możecie zrobić jeep safari po dżungli i popływać bambusową tratwą w poszukiwaniu krokodyli.

Everest Base Camp

Original    Original

Kto z Was nie marzył o zobaczeniu Królowej Gór z bliska? Do chilloutu nad jeziorkiem w Pokharze proponujemy dodać trekking pod Everest, do jego słynnej bazy. To wymagająca przygoda, ale na pewno taka, która zostanie w Waszej pamięci do końca życia. Buddyjskie świątynie, olbrzymie lodospady i wszechobecne himalajskie szczyty: Ama-Dablam, Lhotse, Cho Oyu, Makalu i oczywiście Czomolungma! W 12 dni przejdziecie przez kilka dolin, strumieni i uroczych wiosek Szerpów, a przede wszystkim pokonacie kilka kilometrów w pionie finiszując w EBC na wysokości 5545 metrów n.p.m!


Goa, Indie

Original

A jakby tak po szaleństwach nepalskich odpocząć sobie na plażach indyjskiego stanu Goa? Wizę i tak macie więc czemu nie? Goa to państwo w państwie jak mówią Goańczycy. Po Portugalczykach, którzy spędzili na Goa 450 lat, w latach 70. skolonizowali to miejsce hipisi.. Malownicze zatoczki, złociste plaże dokąd sięga wzrok, turkusowa woda po horyzont i chylące się ku niej smukłe kokosowe palmy. A w głębi lądu bananowce, drzewa mango, pola ryżowe i pochowane między nimi białe kapliczki. Tu gibkie ręce tubylców zaserwują nam masaż ajurwedyjski, możecie też zrobić kurs yogi lub indyjskiego gotowania. Goa oddalone jest od Delhi o nieco ponad 2 godziny lotu.
WIĘCEJ INFORMACJI NA ZAPYTANIE:
info@adventureelement.pl